Po godz.11.00 wróciłam z kościoła wypełnionego po brzegi.
Widać, że budzą się ludzkie sumienia i rzesze ludzi podchodziło do kapłanów, aby posypano im głowy popiołem.
"Z prochu powstałeś i w proch się obrucisz", te słowa dominowały równiez w dzisiejszej homilii, wygłoszonej przez ks. Henryka.
Czy słowa te dojdą do świadomości rządzących naszym krajem?
Czy skorzystają z szansy, jaka daje nam Bóg, aby nawracać się i wierzyć w Ewangelię?
Oczywiście, słowa te kierowane są do nas wszystkich, członków Kościoła Powszechnego.


